Makijaż dla przeziębionych

W stanach chorobowych, gdy trapi nas katar, męczy kichanie, a nasza skóra jest zaczerwieniona bądź wręcz odwrotnie – blada i wiotka, wykonanie standardowego makijażu niemal graniczy z cudem. Nie oznacza to jednak, że jest to niemożliwe, aby nawet podczas przeziębienia nasza cera prezentowała się nienagannie.

Mimo załzawionych oczu, przekrwionych spojówek oraz przesuszenia twarzy, make up idealny jest realny. Jak go zrobić? Przede wszystkim należy wyeksponować te miejsca na buzi, które nie są „poszkodowane” na skutek notorycznego przecierania nosa i smarkania. Wyeksponuj swoje brwi, usta, policzki. Dzięki temu przykujesz wzrok na swych aktualnych atutach, a jednocześnie odwrócisz uwagę od urodowych mankamentów.

Przy złej kondycji skóry wynikającej z jej nadmiernego wysuszenia bardzo istotne staje się zadbanie o właściwe nawilżenie. W miejsca szczególnie szorstkie powinnyśmy nakładać duże ilości kremu, a jeśli go nie mamy- wazelinę. W wyjątkowo zmienione, wręcz „obdarte” warstwy skórne możemy nanieśmy parę kropelek oliwy. W ten sposób nie powstanie charakterystyczna maska, gdy zaczniemy nakładać fluid czy też puder. Kiedy etap nawilżenia będzie już za nami, rozpocznijmy konturowanie. To da sposobność zatuszowania opuchlizny. Strońmy na czas walczenia z infekcją od wszelkiego typu kosmetyków matujących, a także mocno ściągających toników.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *